Dlaczego Pokuta?

ponieważ 92% Polaków deklaruje, że są Katolikami, natomiast bardzo wielu z nich jest tak naprawdę Katolikami tylko z nazwy. Nie ma usprawiedliwienia dla pojęcia: "wierzący, ale niepraktykujący". Slogany (wlewane w dusze ludzi i utwardzane przez szatana) typu "Bóg jest wszędzie", "...mogę modlić się w każdym miejscu, ale nie muszę w kościele", "nie chodzę do kościoła, bo ksiądz wtrąca się do polityki, "nie chodzę do kościoła, bo ksiądz ciągle nawołuje do dawania pieniędzy"...I takich "usprawiedliwień" wypowiadanych z ust ludzi, którzy odeszli od Kościoła można mnożyć dziesiątki.
Prawda jest natomiast o wiele bardziej prosta - to wszystko to są tylko usprawiedliwienia NASZEGO LENISTWA!
Już spieszę z argumentami dlaczego:
Kiedy staniesz po śmierci przed Bogiem, A STANIESZ na 100%, Pan Bóg zapyta: Dlaczego nie zachowywałeś 3 Przykazania Mojego: "Pamiętaj, abyś Dzień Święty Święcił? Odpowiesz na to, bo ksiądz mi się nie podobał, przynudzał, bo księża molestowali dzieci itd... A Pan Bóg zapyta: "Miałeś przychodzić do kościoła dla Mnie czy dla księdza?". "Księdzu miałeś składać dziękczynienie i ofiarowanie, czy Mnie?" Żal Ci było 1 godziny w tygodniu, aby mi poświęcić ? A ile godzin spędzałeś/spędzałaś na zabawie, na przyjemnościach, na rzeczach zbędnych?
Otóż nie będzie usprawiedliwienia na powyższe zarzuty. Do Kościoła jako Domu Bożego chodzi się dla Ofiary i Dziękczynienia. Po to kościół jest miejscem uświęconym, po to kapłan jest wyświęcony i po to jest Sakrament Kapłaństwa, aby właśnie w tym miejscu, którym jest kościół (DOM BOZY) oddawać Bogu należytą CZEŚĆ.
Zaraz mi powiesz: "Ale nie będę chodził/chodziła do kościoła, bo ksiądz ma dziecko z jakąś kobietą, bo ksiadz jest homoseksualistą, bo arcybiskup molestował księzy etc. Owszem są to rzeczy godne największego potępienia, natomiast przyjmując Komunię Świętą nawet z rąk takiego kapłana, który sprawuje Mszę Św. NIEGODNIE (nawiasem mówiąc są to nie tak częste przypadki i na pewno tacy księża nie należą do większości) to taka Komunia Święta, taka Msza Św. pomimo wszystko jest WAŻNA! Natomiast cała kara i konsekwencja sprawowania Eucharystii w sposób niegodny spadnie na takiego duchownego. Ty miałeś/miałaś CZYSTĄ INTENCJĘ, która w oczach Boga liczy się najbardziej.
Dlatego gorąco zachęcam do zmiany postrzegania, wewnętrznej przemiany serca, bo nie uczestnicząc we Mszy nie robimy Panu Bogu na złość tylko sobie, pozbawiając się Łaski Boga i Jego Błogosławieństwa.
